W takie dni jak dziś - a dzień mamy zaiste piękny, coraz bardziej się przekonuje, że posiadanie dużego...ogromnego wręcz balkonu jest tym o czym zawsze marzyłam...
Jakby tak jeszcze temperatura była tak o 5 stopni wyższa to bym chyba dziś z niego nie zlazła...
A posiadanie mieszkania do którego w słoneczny dzień słońce wpada od samego rano, do samego wieczora... to spełnione marzenie...
Power dziś na maksa! Aż chce się żyć!
Racja...dziś moc daje czadu...uwielbiam takie dni...Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPięknie! Marzec się uaktywnił!
OdpowiedzUsuń:-) Myslę, że poranna kawa na balkonie to przepis na piękny wiosenny poranek. Na razie za zimno, ale myślę, że już niedlugo. No i dzeiń już znacznie dłuższy!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;-)
Ja tu nie mam takiego balkonu, ale w domu rodzinnym tak:) Od poniedziałku podobno wiosna pełną parą:))
OdpowiedzUsuńJa też nie mogę się doczekać! Choć jednocześnie zaczynam mieć jazdy w stylu: "Buuuuuu, dlaczego nie mam domu i kawałka trawy, buuuuuuuuu :(((("
OdpowiedzUsuń